sobota, 1 listopada 2014

Zmiany. Wszędzie zmiany.

HEJ!!
2 listopada 2014 rok. Godzina 00:56, robię bloga :) 
Początek jakieś 2 minuty był zupełnie inny, ale komentarze niektórych ludzi do zdjęcia i mój umysł zadziałał inaczej i kazał mi przeklnąć. Ale spokojnie. Nigdy nie jest za późno na zmiany, a szczególnie, jeżeli te zmiany mogą pozytywnie wpłynać na moje i czyjeś życie. 
Jestem nastolatką i życie mnie bardzo doświadczyło uczuciowo. I żeby tylko uczuciowo. Ale nie o tym jest w ogóle mowa. Jest kilka osób, które zostawiły mnie, lub w sobie rozkochały, albo po prostu były i już ich nie ma. Moją zmianą chce udowodnić im, że nie warto było tak robić. 
Do tej pory płakałam za każdym razem jak mi się coś nie udało, albo kiedy były jakieś problemy, a teraz? Teraz chcę stać się ' Zimną suką'.  Nie obchodzi mnie co sobie każdy o tym pomyśli, ale takie osoby otaczały mnie bardzo częśto i dzięki nim zdałąm sobie sprawę, ze mimo wszystko robiły to co chciały, a jednak do swojego celu dążyły. 

JAKIE ZMIANY MNIE CZEKAJĄ?

Charakter - strasznie dużo przeklinam i jestem czasem nie do zniesienia. Dotarło do mnie, ze z moich ust nie brzmi to dobrze, a wręcz przeciwnie. Brzmi to fatalnie. Charakter powinien podkreślać to co we mnie jest najlepsze, a jak na razie, nie podkreśla nic, ale mam tyle czasu, że każdego dnia będę inna.

Zachowanie - Moje zachowanie czasami można uznać za skandaliczne i nie pasujace do dziewczyny.  Wolałabym się raczej zachowywać tak jak na dziewczynę przystało.  Chciałabym mieć dużo koleżanek, ale prawdziwą przyjaciółkę, umieć uwodzić i rozmawiać z chłopakami, a nie tylko sie z nimi kłócić. Myślę, ze będę potrafiła to zmienić, jeżeli na prawdę bedę tego chciała.

Podejście - Podejscie do każdej rzeczy i sprawy mam pesymistyczne. Uważam, ze mi sie nie uda, ze to nie ma sensu i zaczynam się objadać i robić dziwne rzeczy, zamiast po prostu spróbować i dać sobie nauczkę, ze nie warto tak myśleć i mówić. Wszystko zostawiam na ostatnią chwilę, albo przekładam bo zawsze mi coś niby wypada. Moją zmianę odkłądam od początku wakacji bo np. był poniedziałek, a w poniedziałek miałam sie odchudzać, ale zjadłam coś niezdrowego i wtedy koniec. Znowu sie objadam czy coś. Tak jest zawsze, ale juz koniec tego

Ciało - Całe moje ciało potrzebuje zmiany. Poczynając od twarzy, a kończąc na łydkach. Czeka mnie wiele godzin treningów i wiele wyrzeczeń, oraz duża dawka silnej woli, aby to wszystko sie spełniło, bo chęci mam, ale to nie wystarczy. Muszę się bardzo postarać, aby tego nie zepsuć. 

Wiadomo, że łatwo nie bedzie i nic samo się nie wydarzy. Do tego potrzeba moich chęci, starań i wyrzeczeń bo bez tego efektów nie będzie. Wyjscia są dwa. Albo się uda, albo się nie uda. Wybór należy tylko i wyłącznie do mnie. Po obraźliwych słowach i komenatrzach na mój temat, czas wziać sie za siebie by teraz usłyszeć od tych samych osób, że wyglądam SUPER! EKSTRA! ZJAWISKOWO! Obiecuję, że tak właśnie będzie i ja tego słowa dotrzymam.

Zdjęcia oraz wymiary do zmiany mojego ciała dodam w nastęonym poście :)